
Uruchomienie usługi eWUŚ z MFA – doświadczenia z pierwszej linii frontu
Zgodnie z wymogami Narodowy Fundusz Zdrowia w listopadzie 2025 roku rozpoczął się proces obligatoryjnego uruchomienia usługi eWUŚ z wykorzystaniem wieloskładnikowego uwierzytelniania (MFA). Oficjalne komunikaty NFZ jasno wskazywały kierunek zmian i cel: zwiększenie bezpieczeństwa dostępu do danych oraz ograniczenie ryzyka nadużyć.
Dla wielu świadczeniodawców samo MFA nie było niczym nowym. W ostatnich latach ten mechanizm stał się standardem w bankowości, administracji publicznej czy systemach medycznych. Jednak powiązanie MFA bezpośrednio z usługą eWUŚ okazało się dla wielu środowisk sporym wyzwaniem – organizacyjnym i technicznym.
MFA w eWUŚ – szaleństwo czy konieczność?
Nie da się ukryć, że na pierwszy rzut oka całość wyglądała jak „czyste szaleństwo”. Dodatkowe kroki logowania, nowe procedury, konieczność konfiguracji u każdego użytkownika systemu. Z drugiej strony – jest to szaleństwo, które realnie zabezpiecza świadczeniodawców przed wieloma niepożądanymi czynnikami, w szczególności przed wyłudzeniami danych i nieautoryzowanym dostępem do informacji o pacjentach.
Z perspektywy administratora systemów medycznych widać wyraźnie, że kierunek obrany przez NFZ jest słuszny, nawet jeśli sposób wdrażania budził emocje.
Przygotowania i konfiguracja w mMedica
W moim przypadku proces wdrożenia przebiegł dość precyzyjnie i – co ważne – bez większych problemów. Kluczowe było sprawne włączenie oraz skonfigurowanie usługi eWUŚ z MFA w systemie mMedica u wszystkich obsługiwanych klientów.
Do 17 listopada 2025 roku każdy z nich był w pełni przygotowany na wejście w życie nowych wymagań. Dokumentacja została przeanalizowana, użytkownicy przeszkoleni, a konfiguracja przetestowana w praktyce.
Przesunięcie terminu i pierwsze problemy
Ku zaskoczeniu wielu osób NFZ opublikował jednak kolejny komunikat o przesunięciu obligatoryjnego uruchomienia MFA w usługach eWUŚ na 24 listopada 2025 roku. Teoretycznie dodatkowy czas powinien ułatwić przejście na nowe zasady.
W praktyce – po upływie tego terminu – zaczęły dziać się rzeczy wyjątkowe.
Każdego dnia NFZ wybiórczo blokował użytkowników eWUŚ, co skutkowało koniecznością ponownej konfiguracji MFA, a czasem także ponownego powiązania kont. Dla placówek medycznych oznaczało to przestoje i dodatkową pracę administracyjną, często w najmniej odpowiednim momencie.
Podsumowanie – wnioski po pierwszych tygodniach
Mimo wszystkich trudności mogę uczciwie przyznać, że przy tak licznym gronie obsługiwanych klientów liczba problematycznych zdarzeń była stosunkowo niewielka. Kluczowe okazały się:
dobre przygotowanie przed terminem obligatoryjnym,
centralne i konsekwentne podejście do konfiguracji MFA,
szybka reakcja na blokady i komunikaty NFZ.
Uruchomienie eWUŚ z MFA to kolejny krok w stronę bezpieczniejszej cyfryzacji ochrony zdrowia. Choć początki bywają trudne, w dłuższej perspektywie jest to zmiana, która przyniesie realne korzyści zarówno świadczeniodawcom, jak i pacjentom.